Fundacja DZIECI WUJA TOMA

Dziś powstaje miejsce, w którym każdy znajdzie swój kawałek wolności, radości i przeżyje niezapomniane chwile!

Dołóż cegiełkę do budowy ośrodka ZOOTERAPII!
Więcej o tym, jak możesz nam pomóc, znajdziesz w zakładce POMAGAM

AKTUALNOŚCI

Projekt ogrodu sensorycznego

Zobaczcie jak będzie wyglądał nasz ogród. Prawda, że piękny? Już nie możemy się doczekać przełożenia projektu na rzeczywistość.

Będzie Ogród Uśmiechniętych Dzieci!

MAMY TO!!! Kochani, bardzo, bardzo dziękujemy wszystkim przyjaciołom, którzy głosowali na nasz projekt w konkursie Avivy! Dostaliśmy 20 000zł!!! Będzie ogród sensoryczny i HUŚTAWKA DLA OSÓB NA WÓZKACH!!!

Trwa tegoroczny nabór na hipoterapię!

Kochani, trwa nabór dzieci na hipoterapię w nowym sezonie! Z zajęciami starujemy od 6czerwca 2016r. Karta zgłoszeniowa jest do pobrania na stronie Agathum . Dokument musi zostać wypełniony przez lekarza!

Wizualizacja ośrodka Fundacji!

<font color=Wizualizacja ośrodka Fundacji!" width="3198" height="2586"/>
Celem działalności Fundacji jest stworzenia pierwszego profesjonalnego ośrodka terapeutycznego na Śląsku, wykorzystującego zooterapię, który uzupełni lukę w ofercie terapeutycznej dla dzieci niepełnosprawnych i z zaburzeniami rozwojowymi. Teren, na którym położony jest ośrodek terapeutyczny, będzie jednocześnie bazą relaksacyjną i edukacyjną dla dzieci i młodzieży z pobliskich domów dziecka, świetlic środowiskowych, szkół i placówek oświatowych.

NASZE ZWIERZĘTA

  • zakretka

    Zakrętka

    Poznaj mnie!

    Gniadosrokata klacz rasy huculskiej z linii Redy, jednej z najrzadszych żeńskich linii hodowlanych w Polsce.

    Jest niezwykle inteligentna i utalentowana, ma predyspozycje sportowe, uwielbia prędkość i skoki, startowała w czempionacie koni rasy huculskiej, osiągając świetny wynik.  Teraz spełnia się w pracy z dziećmi.

    Dorosłym lubi pokazać swój temperament (szczególnie nie lubi niektórych panów), ale wobec dzieci i osób słabszych jest bardzo potulna i wyrozumiała.

    Ma bardzo mocno rozwinięty instynkt opiekuńczy, co jest cechą charakterystyczną hucułów, dlatego tak doskonale sprawdza się w hipoterapii, to ulubienica Wuja, Emilki, Michalinki i Kalinki.

    W marcu urodzi źrebaczka.

  • werka

    Z-Waderka(maść myszata), nazywana przez wszystkich pieszczotliwie Werą – piękna klacz huculska w kolorze czekolady, podobnie jak Zakrętka pochodzi z linii Redy.

    To indywidualistka, która uwielbia testować jeźdźców – np. stając dęba lub robiąc „stopkę”!

    Ma cudowną grzywę, z której można zaplatać warkocze. Uwielbia pieszczoty i przytulanki.

    Gdy jest zdenerwowana lub zła, łypie jednym okiem. Wtedy ciocia Wiewióra śpiewa jej piosenki po rosyjsku i Wera się uspokaja.

    Ścieżkę huculską w Sielcu ukończyła na 4 miejscu, jako jedna z nielicznych klaczy zaliczając wszystkie przeszkody!

    W marcu przyjdzie na świat jej pierwsze dziecko.

  • wistalka

    Wistalka

    Poznaj mnie!

    Karosrokata klaczka huculska, przez niektórych nazywana Instalką lub Białą. Przyjechała do nas na wakacje i już została na zawsze – jest pierwszym zwierzakiem, zakupionym dla Fundacji przez darczyńców: Magdę i Marcina Wydrzyńskich z Wrocławia (dziękujemy!).

    Wistalka to przedstawicielka młodzieży – ma dopiero 1,5 roku, więc na razie czas spędza na zabawie i rozrywkach. Od starszych klaczy uczy się zasad życia w stadzie, od Wuja obcowania z ludźmi, ale częściej po prostu bawi się, skacząc i brykając z Patką.

    Wyjątkową atencją obdarza osiołka Kapsla. Wistalka ujawnia już predyspozycje do pracy w hipoterapii – jest bardzo ufna, lubi głaskanie, przytulanie, niczego się nie boi.

    To młoda elegantka, która szczególnie dba o swoją urodę: kąpie się przy każdej okazji, robi błotne maseczki i peelingi z piachu, systematycznie myje kopytka w pojemnikach z wodą (nie szkodzi, że to woda do picia), często można ją zobaczyć, jak leży i relaksuje się.

  • wiesia

    Naprawdę nazywa się Weska, jest kucem szetlandzkim, chociaż chyba ma jakieś geny kameleona , bo potrafi zmieniać swoje barwy, co widać na zdjęciach!

    W dodatku to najsilniejszy koń świata (jeśli weźmie się pod uwagę jej masę i wzrost )!

    Wiesia jest posłuszna tylko wobec Wuja, ale dzieci uwielbia i pozwala im na bardzo dużo!

    Gdy Ciocia śmieje się z jej wzrostu, to próbuje szczypnąć ją w pupę, ale wcale nie jest złośliwa – tylko broni swego honoru.

    Jest niezwykle inteligentna i wierna. Z całego stada najbardziej kocha Zakrętkę i najlepiej czuje się w jej pobliżu. 

  • petra

    Gniada klacz huculska, pierwsza matka w naszym stadzie: w lutym tego roku urodziła śliczną córeczkę – Patkę.

    Jej największą zaletą jest spokój i zrównoważenie.

    Nie przepada za galopem, woli stęp, ewentualnie kłus.

    To koń „plażowy”: latem uwielbia kąpać się pod prysznicem, a potem tarzać w piachu.

    W tej chwili ustalamy z nią warunki i zasady pracy w hipoterapii, jest twardym negocjatorem, wolałaby nadal spełniać się w macierzyństwie, jednak najwyższy czas wrócić do pracy.

  • patka

    Ośmiomiesięczna piękna karosrokata klaczka huculska, córka Petry, ukochana koniczka Wuja, to wulkan energii – łobuzuje i bryka z Wistalką, pierwsza rozpoczyna galopady i szaleństwa, w które potrafi wciągnąć całe stado.

    Wycisza się tylko podczas spacerów z Wujem. Chyba czuje się z nim bezpiecznie, bo wtedy nawet nie obejrzy się na swoją matkę.

    Lubi czesanie i głaskanie, już w wieku 3 miesięcy grzecznie stała na uwiązie i dawała kopytka do czyszczenia. Powoli nabiera ogłady, chociaż – jak każdy źrebak – bywa nieprzewidywalna.

    Ma wielki potencjał – kiedy dorośnie, będzie mądrym, zrównoważonym koniem! Już teraz potrafi nawiązać dobre relacje z ludźmi.

  • koza

    Kózki i owce

    Poznaj mnie!

    Kozy kameruńskie i owce wrzosówki, mieszkają razem, więc zaprezentowane też zostaną w gromadzie!

    To małe stadko, raptem 6 kózek miniaturek (w tym jeden koziołek) i 4 owieczki (też jeden samczyk baranek), ale nie można ich nie zauważyć, zwłaszcza w porze karmienia: meczą i beczą tak donośnie, że dla świętego spokoju zawsze jako pierwsze dostają karmę!

    Są bardzo towarzyskie i przyjazne, czasem wręcz trudno się od nich uwolnić!

  • kapsel

    17-letni osiołek jest chłopcem. Jego oryginalne niemieckie imię to Zwerg, czyli Krasnal, jednak u nas dostał nowe imię.

    Kapselek przyjechał z Parku Safari Serengeti w Hodenhagen. Jest u nas półtora roku i opanował język polski, przynajmniej w stopniu komunikatywnym.

    To pierwsza miłość Julki – do historii przejdzie powtarzane przez nią: „Kocham cię, Kapsielku!”

    Nie tylko Julia, ale wszystkie dzieci go uwielbiają! Nieustannie go całują, przytulają, głaszczą, rozmawiają z nim…

    Jego wielka głowa, niski wzrost i stoicki spokój budzą zaufanie i dają dzieciom poczucie bezpieczeństwa i masę radości.

  • 20150606_155346

    Korek jest niemieckim owczarkiem długowłosym, nieodłącznym towarzyszem i najwierniejszym pomocnikiem Wuja.Chodzi za nim krok w krok od rana do wieczora!

    Ma dopiero rok, ale już pracuje na cały etat. Z Wujem rozstawia ogrodzenia dla koni, sprząta boksy, dyscyplinuje kozy i owce, pilnuje porządku na podwórku.

    Toczy nieustanną wojnę z Kapselkiem – obszczekiwanie go to ulubione zajęcie!

NASI PARTNERZY

  • logo
  • logo agathum-01
  • paczkersLogo
  • logo
  • ANTA_LOGO
  • nowelogo